Zaufaj sobie, możesz więcej niż Ci się wydaje!

Share:

Modnie jest mówić o zaufaniu. Słyszy się o tym w radiu, ogląda programy poradnikowe z ekspertami lub czyta w Internecie. W takich okolicznościach bardzo wygodnie jest mówić o zaufaniu, tym bardziej gdy na teorii się kończy, a właśnie tak często jest. Jak jednak sprawić, by teoria stała się praktyką? Jak zacząć żyć bez strachu o niepowodzenie lub negatywne opinie innych?

Osąd.

Może nie jest poradą i nie pomoże nam rozwiązać naszego problemu, jednakże już sama świadomość jego istnienia oraz samych konsekwencji, dużo daje. Musimy zdać sobie sprawę, że przebywanie w środowisku, gdzie stale jesteśmy poddawani krytyce i ocenie istotnie burzy naszą samoocenę i sprawia, że nasza samoocena spada. Negatywni ludzie to codzienność, grunt, żeby umieć sobie z nimi radzić. A teraz przejdźmy do konkretów:

Jesteś najlepszą wersją siebie.

Wiele z naszych działań podyktowanych jest subiektywnym odczuciem, które wypracowaliśmy w sobie bazując na negatywnej opinii innych. Kłamstwo powtarzane po tysiąckroć w końcu stanie się prawdą, a Ty zamiast skupiać się na celu będziesz bał się wyściubić nosa ze swojej kryjówki chcąc za wszelką cenę uniknąć tak zwanego hejtu. Uwierzysz, że marzenie, które tak bardzo pragniesz jest dla Ciebie czymś absolutnie niemożliwym do spełnienia. A to najgorsza z rzeczy jakie mogą Cię kiedykolwiek spotkać.

Ideał w każdym calu.

I nie chodzi tu wcale o popadanie w narcyzm, ale o zrozumienie, że wiara jest kluczem, by osiągnąć cel. Jasne, że nie da się promiennie przyjmować porażek i niepowodzeń, ale trzeba się starać. Poza tym warto mieć cel przed sobą, afirmować go, po to, aby chęć i żądza sukcesu przezwyciężyły lęk. Warto też zaznaczyć, że poniżanie samego siebie nigdy jeszcze nic dobrego nie przyniosło. Umysł ma rozbrajająco dobrą tendencję do przejmowania nad nami kontroli. Znakomicie potrafi pokazywać nam rzeczy, których nie ma wyolbrzymiając przy tym znacznie rzeczywistość. Umysł nie jest jednak naszym więzieniem, w którym siedzimy skazani na dożywocie. Możemy zmienić wszystko, tylko pytanie czy naprawdę tego chcemy.

Wszystko płynie…

Jak mawiał pewien filozof.

Najczęściej niską samoocenę buduje się latami przebywając w dysfunkcyjnym środowisku. To oczywiście nie reguła, bo powodów jest tyle ilu ludzi na świecie, aczkolwiek grunt, że z czasem takie myślenie prowadzi wręcz do masochistycznych zachowań. To nie ma sensu! Życie piszę przecież różne scenariusze i nie sposób jest odpowiadać za wszystko. Zrozum, że tak miało być, zaakceptuj lub chociaż spróbuj zaakceptować zmiany, bo choć nierzadko bolesne, dają nam ważne życiowe lekcje. Świat się zmienia, ludzie umierają i rodzą się. Nic na to nie poradzisz, a przecież musisz trwać dalej, choćby dla indywidualnego poczucia godności i spełnienia. Nie pozwól, by byle głupstwo zamknęło Ci drzwi do samorealizacji.

Wzmocnienia.
OK, wszystko fajnie. Nieustanie afirmujesz na siebie i na swoje życie, a jednocześnie dopada Cię coraz mocniejsze przeświadczenie, że nic nie ma sensu, Zaczynasz panikować jak automat uaktywniając poprzedni tok myślenia. To klasyczny schemat, ale nie jest to bynajmniej żadne usprawiedliwienie. Jedyne co w tej sytuacji jest Ci niezbędne to pozytywne wzmocnienie, dzięki któremu pozostaniesz w poczuciu wewnętrznej siły. Co więcej to Ty sam możesz sobie pomóc powtarzając sobie w lustrze oklepane, ale sprawdzone afirmacje.

  • Że kochasz i akceptujesz siebie,
  • Że nikt nie może Cię poniżać.
  • Że wiem iż nie jestem doskonały(a) i wybaczam sobie błędy.
  • Że widzę swoje wady, a zalety staram się wzmacniać.
  • Że jestem na dobrej drodze, by mieć wszystko o czym marzę. Zasługuję na wszystko co najlepsze.

 

Powyższy tekst bynajmniej nie sprawi, że Twój problem zniknie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, bo tak się po prostu nie dzieje. Możesz jednak starać się być lepszym każdego dnia. Nie bądź dla siebie tak surowy, daj sobie czas jeśli wiesz, że tego potrzebujesz, po prostu zaufaj sobie. Zaufanie to wbrew pozorom wielkie ryzyko, ale w tym wypadku niewiele Cię ono kosztuje. Co więc szkodzi Ci spróbować? Możesz więcej zyskać niż stracić. Odważ się!

Zapisz się do newslettera

Zapisz się aby otrzymać darmowy ebook „Etyka w Biznesie”

Please wait...

Dziękujemy za rejestrację!