Role 3

236
0
Share:

Powiedzieć, że żyjemy czasach to nic nie powiedzieć. Skala i zasięg zmian wszystkich dziedzin naszego życia może cieszyć albo przerażać ale zaprzeczyć się jej nie da. Czy dotyczy to także stereotypów? Niestety, nie. Stereotypy trzymają się mocno. Czy dotyczy to także utrwalonych kulturowo przesądów na temat kobiet i mężczyzn? Otóż trafiłam na ciekawe opracowanie o kobietach w świecie biznesu. Wbrew potocznym opiniom model, w którym mężczyzna odpowiada za utrzymanie rodziny i dobrze zarabia a kobieta opiekuje się domem wcale nie jest oczywisty i powszechny. Jeden z mitów mówi, że kobiety nie umieją oszczędzać. Badania mówią, że jest dokładnie odwrotnie. Fakt, że kobiety częściej się widuje w sklepach nie świadczy o ich rozrzutności ale właśnie o planowym podejściu do zakupów. Kobiety przed podjęciem decyzji analizują o wiele większą liczbę opcji niż mężczyźni. Z badań Fundacji Kronenberga wynika, że w polskich gospodarstwach domowych to kobiety najczęściej odpowiadają za zarządzanie budżetem. Tylko 10 proc. z nich twierdzi, że nie panuje nad wydatkami. Wśród panów ten odsetek jest dwa razy większy…

Dla 41 procent Polek czymś oczywistym jest oszczędzanie po to, by kupić coś specjalnego. Dla panów oczywistym jest kredyt lub pożyczka. Dodatkowo kobiety wolą oszczędzać na lokatach niż inwestować pieniądze w akcje. Zupełnie odwrotnie niż panowie.

W tym wszystkim być może umyka fakt, że kobiety aktywne zawodowo i biznesowo wciąż nie rezygnują z „tradycyjnej” roli matki, żony, sprzątaczki, domowego lekarza i kucharki. Można zapytać jak to wszystko możliwe i szukać odpowiedzi, ale… odpowiedzią są widoczne gołym okiem. Nie uważam się za osobę wyjątkową i czymś naturalnym jest dla mnie moja działalność w MLM i jednoczesne zajmowanie się domem.

Nie mam wątpliwości, że wybór, którego kiedyś dokonałam owocuje czymś, co nazywane jest „multitaskingiem”. Nie mam najmniejszych problemów, żeby przygotowując żeberka na grill ze znajomymi jednocześnie odpisywać na ważne maile. Spotkania z Klientami to jednocześnie krótkie ale bardzo pożyteczne mikroszkolenia. Każda moja podróż to oprócz radości z odkrywania nowych miejsc i ludzi także nowe doświadczenia biznesowe. Nie raz i nie dwa ludzie należący do mojej Sieci na spotkania z Klientami przychodzili ze swoimi dziećmi. Da się? Da… Nikomu to nie przeszkadza a nawet przełamuje pierwsze lody i pozwala na luźniejsze a przez to efektywniejsze rozmowy.

Wiem, że taka argumentacja może nie dotrzeć do pań pracujących na etacie w jakiejś korporacji lub w fabryce. Może nawet wzbudzić gorący protest. Przecież po 8-10 godzinach ciężkiej harówki przy taśmie albo w obsłudze klienta można marzyć tylko o zrzuceniu korpo-uniformu, wypiciu lampki wina i zamówieniu pizzy. Kobiety mają ten wyjątkowy talent, że potrafią jeszcze podnieść się z sofy, wstawić pranie, dopilnować zadań domowych dzieci i przygotować kolację. Może to cecha płci… Może zdolności organizacyjne. Ja uważam, że jedno i drugie. Tylko że w moim przypadku dochodzi jeszcze zysk wynikający z tego, że pewnego dnia postawiłam na Marketing Sieciowy. Sama zarządzam swoim czasem, godzę różne życiowe role. Czuję się spełniona albo przynajmniej na drodze do spełnienia. Ale zarządzanie czasem to już temat na zupełnie inny wpis…