Millenialsi i ich motywacje.

Share:

Przedstawiciele pokolenia Y stanowią o tyle ważną cząstkę naszego społeczeństwa, że już niebawem to oni przejmą rynek pracy.

Będąc wychowywanymi w zupełnie innych warunkach i standardach, co ich starsi koledzy mogą mieć problem z przystosowaniem się do panujących na rynku pracy warunków. Wyjście, więc jest proste (przynajmniej teoretycznie) to rynek pracy musi dostosować się do nich. Przed kierownikami i wszelkiej maści dyrektorami firm stoi naprawdę nie lada wyzwanie, muszą oni przystosować rynek do zupełnie innych standardów, a więc w pewien sposób go zrewolucjonizować. Należy bowiem pamiętać, że codziennością millenialsów jest przede wszystkim elektronika i postęp. Ich praca może, więc wiązać się w dużej mierze z komputeryzacją.

Poza tym millenialsi są w pewnym sensie wymagającym pracownikiem.

Dobrze wykształceni, obeznani w technologii, głodni świata rzadko kiedy są w stanie zadowolić się  czymś co jest poza ich granicą kompetencji. Ponadto lubią wyzwania i śmiało je podejmują, nie straszne są im także prace zespołowe, znają swoją wartość i nie boją się tego wyrażać. Wydawałoby się, że kogoś takiego  trudno jest zmotywować. Pozory jednak czasem mylą i w tym wypadku na całe szczęście.

Co wobec tego jest motorem do działania tych młodych ludzi?

Co na nich wpływa najbardziej?

Jak zwiększyć ich wydajność?

O tym wszystkim przeczytasz w niniejszym tekście.

Praca z misją.

Millanielsi muszą znać podstawy tego co robią i czuć w tym zasadność. Bez tego ani rusz. Wychowali się w rzeczywistości, w której dzięki ogólnemu dostępowi do internetu świat stoi dla ludzi otworem. Dla nich nie ma granic, ani przeszkód nie do pokonania. Zrozumiałe, więc, że w takim przypadku chcą ten świat zdobywać na wielorakie sposoby. Dbają o swoją prywatną przestrzeń równie mocno jak o to, by ich praca miała głębszy wymiar.

Obecność guru.

Może wydawać się to dziwne, ale oni potrzebują, by ktoś miał nad nimi kontrolę i trzymał rękę na pulsie. Są perfekcjonistami, więc nie chcąc nikogo zawieść bezpiecznie czują się w sytuacji, gdy ich praca jest monitorowana przez kogoś bardziej doświadczonego. Mogą się w ten sposób uczyć i łatwo naprawiać swoje błędy. Wbrew pozorom postawa ta nie ma nic wspólnego z infantylnością czy niańczeniem. Jest to natomiast pozytywny sygnał tego, że traktują swoje obowiązki zupełnie serio. Akurat z tego każdy szef powinien się cieszyć.

Zdrowe proporcje.

Jak już wspomniano odpowiednie gospodarowanie czasem jest dla młodych pracowników bardzo ważne. Jeśli nie najważniejsze. Badania bowiem jednoznacznie pokazują, że w wyborze przyszłego miejsca pracy młodzi ludzie kierują się przede wszystkim indywidualnym dobrem tzw „work life balance” który zakłada zachowaniem proporcji pomiędzy pracą, a sferą prywatną.  W takiej sytuacji nietrudno się już domyślić, że wszelkiego typu nagrody czy bonusy zachęcające do przystąpienia w szeregi danej firmy, postawią na drugim miejscu. Jest to czasem mylnie interpretowane jako lenistwo, jednak trafniej będzie określić tę postawę jako zachowanie szacunku do siebie i własnego zdrowia. O czym millenialsi wbrew pozorom doskonale wiedzą.

Klarowny feedback.

Pokolenie Y ceni sobie prędki i jasny przekaz i tego samego oczekują od reszty zespołu. Nie są oni na tyle cierpliwi, by doczekać się rocznej oceny swoich wysiłków, preferują raczej znać ich wyniki po każdym wykonanym zadaniu.

Dobre relacje.

Cenią sobie również utrzymywanie pozytywnych relacji z innymi. Co może zaskoczyć biorąc pod uwagę ogólnie przyjętą opinię, że żyją oni w świecie on-line. Nie wszyscy, a Ci, którzy chwalą sobie coś poza przebywaniem w globalnej wiosce na pewno nie pogardzą spotkaniami integracyjnymi i szkoleniami zawodowymi.

Możliwość kontroli.

Millenialsi  chcą mieć poczucie, że mają kontrolę nad tym co się dzieje. Nie lubią działać pod presją, a więc wybiorą taki kierunek rozwoju, który pozwoli im zachować elastyczność przy jednoczesnym poczuciu wyżej wspomnianej misji. Manipulowanie czasem pracy i przerw pomiędzy nią może przynieść jedynie korzyści.

Ustalenie priorytetów.

Potrzeba wglądu w sprawy i chęć rywalizacji może być doskonałą okazją do rozłożenia zadań zawodowych tego pokolenia, w czasie. Takie postępowanie z pewnością zrodzi w nich motywację i pozbawi nudy tworząc jednocześnie adrenalinę, którą tak uwielbiają.

 

Jak więc wynika z powyższego tekstu, millenialsi nie są wcale pokoleniem „leniwców”, ale skorymi do wyzwań młodymi ludźmi. Nie lubią stagnacji łaknąc nowych wrażeń. Wystarczy im je zapewnić będąc w stosunku do nich fair, a z pewnością odpłacą się lojalnością i oddaniem, cechami tak pożądanymi w każdej firmie.

Pobierz darmowy e-book “Kobieta w podroży”

http://bit.ly/2UoBpFI

 

Zapisz się do newslettera

Zapisz się aby otrzymać darmowy ebook „Etyka w Biznesie”

Please wait...

Dziękujemy za rejestrację!