Korporacja to dżungla, w której musisz się odnaleźć.

Share:

Korporacyjna dżungla wymaga funkcjonowania w ramach skrupulatnie obranej strategii Taktyka ta tyczy się niemal każdego aspektu, jednak najistotniejszy jest w niej chyba podpunkt dotyczący współbraci, współplemieńców. Twoich współpracowników. Jeśli chcesz przetrwać koniecznie musisz wiedzieć jak z nimi postępować oraz kogo lepiej unikać.

Poniższa lista dziesięciu najczęstszych typów pracowników, powinna ułatwić Ci to zadanie.

  1. Chodząca doskonałość – Uwielbia brylować na salonach oraz wypowiadać się w sprawach, w których nie ma zielonego pojęcia. To typ karierowicza, który wszystko osiąga kosztem innych i stara się za wszelką cenę, by to jego było na wierzchu. Nie ma żadnych podstaw, żadnych konkretów, ale jakimś cudem zawsze udaj mu się wślizgnąć na piedestał. Zawsze z ujmą dla innych. Nie pozwól się więc po cichu wykorzystywać i trzymaj się od niej z daleka. Dobrze na tym wyjdziesz.
  2. Plotkara – To dość popularny typ w środowisku pracowniczym. Właściwie w każdym miejscu pracy znajdzie się jakaś plotkara. Wie wszystko, o każdym i na każdy temat. Taka znajomość, może przysporzyć Ci tyle samo plusów co minusów. Firmę będziesz znał jak własną kieszeń, ale licz się z tym, że pewnego dnia to Ty możesz paść ofiarą plotkarstwa. Warto?
  3. Sierotka Marysia – Najbardziej irytujący typ ze wszystkich. Wiecznie niedoinformowana, obojętnie, ile razy powtórzysz jej to samo ona i tak nie zapamięta. W dodatku nie dostrzeże problemu, a gdy ktoś wystawi kawę na ławę stwierdzi, że koledzy jej nie lubią i zmówili się przeciwko niej.
  4. Samozwańczy lider – Czuje się lepszy od reszty, mimo że często pracuje na równorzędnym stanowisku. Lubi rozkazywać, choć rzetelnej wiedzy nie można mu odmówić. Wykorzystuje ją w pełni świadomie, by niczym prawdziwy mózg operacji i urodzony dowódca poprowadzić swoje „plemię” do zwycięstwa.
  5. Przyjaciel wszystkich – Jest zawsze, dla każdego i w każdej sytuacji. Gotowy wesprzeć radą i dobrym słowem. Rozsiewa pozytywną energię, dlatego nie da się go nie lubić.
  6. Karierowicz – Najlepszy przyjaciel chodzącej doskonałości, mogą często trzymać się razem. To człowiek, dla którego istotą bytu jest kombinatorstwo. Chce zjeść ciastko i mieć ciastko. Do pracy przychodzi jak na wakacje, w zasadzie cały czas czuje się jak na wiecznych wakacjach. Ma tendencję do donosicielstwa, ale sam nie kwapi się, by zacząć pracować, dni wolne wykorzystuje do maksimum. Przy tym wszystkim jest także urodzonym aktorem czym udaje mu się maskować wszystkie występki i brak zaangażowania przed szefem. I o ile szef jest nim zachwycony, o tyle współpracownicy najchętniej spaliliby go na stosie.
  7. Pracoholik – Praca to jego żywioł i jedyny sens życia. Korporacyjny wyścig szczurów traktuje jak swoje credo, a ludzi spoza korpo uważa za obywateli gorszej kategorii.
  8. Miluśliński – W bezpośrednim kontakcie jest do rany przyłóż, natomiast to co zrobi potem, to już inna sprawa. Spójrzmy prawdzie w oczy za plecami najpewniej obrobi Ci tyłek.
  9. Korporacyjny błazen – Generalnie jest nieszkodliwy. Co prawda męczy załogę swoimi (niekoniecznie smacznymi) dowcipami, ale nie robi nic więcej, więc ludzie go tolerują.
  10. Zbawiciel świata – Ma znacznie skrzywiony obraz rzeczywistości, czuje się wiecznie poszkodowany i niedoceniony. Odgrywa rolę męczennika, na którego spadają najcięższe obowiązki, podczas gdy inni (w jego mniemaniu) stale się obijają. Jednocześnie w ogóle nie prosi o pomoc. Tak naprawdę po prostu użala się nad sobą i nieumiejętnie gospodaruje czasem.

 

Takich typów pracownika jest oczywiście więcej, te jednak są najpopularniejsze i najczęściej spotykane. Jeśli zapoznałeś się z tym tekstem to zapewne wiesz, choć pobieżnie czego możesz się spodziewać i czego unikać. I nie chodzi bynajmniej o to, by zacząć unikać ludzi, ale by wybadać do jakiego typu kto się zalicza, aby móc łatwiej go potem „okiełznać”. To tyle.

 

Zapisz się do newslettera

Zapisz się aby otrzymać darmowy ebook „Etyka w Biznesie”

Please wait...

Dziękujemy za rejestrację!

 

 

 

 

3 comments

  1. Magdalena 27 Grudzień, 2018 at 17:52 Reply

    Niemal 10 lat byłam w takim Świecie. Oczywiście duże firmy wiele mnie nauczyły, pomogły zyskać perspektywę na przyszłe sprawy biznesu, dzięki nim nauczyłam się standardów i tego czego w biznesie nie lubię i z czym się nie zgadzam. Typy, o których piszesz to ta część, która najmocniej wpłynęła na mnie aby stworzyć sobie własne środowisko pracy, obrać swój kurs.