Jak wybrać nazwę dla firmy?

Share:

Spośród wszystkich sposobów na sukces w biznesie jeden wydaje się niedoceniony. To nazwa firmy. Wielu początkującym przedsiębiorcą wydaje się, że wystarczającym kluczem do sukcesu jest dobrze wykonywana praca. Bez niej oczywiście sukcesu nie będzie, ale praca to za mało. Szansę na sukces zwiększa dobra nazwa firmy. Ale co to oznacza „dobra”?

Amerykańskie badania wykazały, że nawet doskonała kampania reklamowa może nie oznaczać przełożenia na zyski tak bardzo jak chwytliwa, łatwa do zapamiętania nazwa. Powinna być też łatwa do wymówienia. Jeśli właściciel firmy nazywa się Brzęczyszczykiewicz to raczej powinien zrezygnować z nazwiska jako nazwy swojej firmy. Widziałam kiedyś w Lublinie oznakowany samochód firmy, zajmującej się produkcją i transportem betonu. Współczułam sekretarce, która na każdy telefon klienta musiała odpowiadać: Lubtransbeton, słucham…

Nazwa musi budzić skojarzenia z profilem firmy. Czasy, kiedy każda firma importująca i eksportująca towary musiała mieć w nazwie „impex” przechodzą do historii. Ale wciąż można spotkać koszmarki w rodzaju „Zdzisiekzlomex” lub podobne. Język polski i język angielski (bardzo rozpowszechniony w biznesie i będący często podstawą do tworzenia nazw firm) dają naprawdę wiele możliwości. Trzeba tylko troszkę pomyśleć i nie powielać złych nawyków.

Nazwa musi być uniwersalna. Nie może w innych językach wzbudzać kontrowersji albo uśmiechu politowania. Zanim zatwierdzi się nazwę dobrze byłoby sprawdzić w słownikach, czy przypadkiem nasza nazwa nie będzie ośmieszająca. Kto wie, czy w przyszłości nie będziemy chcieli zdobyć rynku fińskiego… Może zawczasu zadbać i sprawdzić, czy w tym języku nasza nazwa nie oznacza na przykład jakiejś części anatomicznej albo krępującej czynności… Intrygująco na przykład wygląda nazwa Perse (dla powiedzmy importera perskich dywanów…). Proszę sprawdzić, co w języku fińskim znaczy to słowo…

Nazwa powinna być też naszą domeną w Internecie. Mechanizm sprawdzający, czy domena jest wolna czy zajęta (albo do kupienia) jest bardzo prosty. Nic nie usprawiedliwia jednak faktu, kiedy nazwa firmy i nazwa domeny są różne. Nie działa jeden z elementarnych mechanizmów – identyfikacji.

Nazwa powinna być skierowana do grupy docelowej. To oczywiste, że jeśli chcemy sprzedawać ciepłe kapcie dla emerytów to nie możemy się nazwać fineslippers.com. Z kolei, jeśli naszą grupą docelową są nastolatki to powinniśmy raczej szukać inspiracji na Facebook’u, czy innych popularnych portalach. Inwencja słowna autorów internetowych memów jest niewyczerpalnym źródłem pomysłów. Także na nazwę naszej firmy.