Czy zachowujesz równowagę w biznesie?

58
6
Share:

We współczesnym nam świecie niezwykle trudno jest o zachowanie równowagi między życiem, a pracą. Jesteśmy zabiegani, stale na nic nie mamy czasu. Nic więc dziwnego, że tak modne w ostatnim okresie stało się dążenie do harmonii. Innymi słowy, work – life balans stanowiące o kreatywnym zarządzaniu czasem oraz o umiejętności godzenia życia prywatnego i zawodowego. Niestety nie jest to rzeczą najłatwiejszą, ale jak głosi przysłowie : „Dla chcącego nic trudnego”.

Na początku trzeba sobie jasno powiedzieć, że zdania w tej kwestii są mocno podzielone. Czemu zresztą trudno się dziwić biorąc pod uwagę każdy z nas jest indywidualnością. Każdy ma inny styl pracy, poziom motywacji i zorganizowania czasu w życiu.

Jedni uważają, że przy odpowiedniej motywacji nie ma rzeczy niemożliwych, inni zaś postulują za tym, że nie da się być w pełni elastycznym. Że zawsze, któraś sfera w życiu cierpi. Jak to, więc rozpoznać? Gdzie leży ta niewidzialna strefa, poza którą z oddanego pracownika rodzi się w nas pracoholik niemający czasu absolutnie na nic. A już najmniej na sprawy najbardziej istotne takie jak: pielęgnowanie ogniska domowego, spotkania towarzyskie czy swoje hobby.

W porządku, ustaliliśmy już, że w życiu potrzebne są normy, zasady, dzięki którym łatwiej jest nam funkcjonować. Że granica istnieje i trzeba umieć ją wychwycić, jednocześnie nie umniejszając w żaden sposób żadnemu z równoważnych światów naszej egzystencji. Wciąż jednak pozostaje zagadką cel i funkcja work-life balance. Według internetowych encyklopedii jest to koncepcja gospodarowania czasem w taki sposób, aby uzyskać równowagę/balans między obowiązkami, a rozrywką w zaciszu domowego ogniska.

“Wielu ludzi lubi myśli, że znajdą balans w życiu po osiągnięciu sukcesu. Tak naprawdę jednak, osiągnięcie balansu jest sukcesem.”

Koncepcja ta zrodziła się w Stanach Zjednoczonych w drugiej połowie XX wieku, gdy rynek pracy przesycił problem pracoholizmu i wypalenia zawodowego. Głównym założeniem tej idei było dążenie do stanu, w którym wszelkie poodejmowane działania służą jakiejś idei, mają sprecyzowany cel mający w dalszej przyszłości przynieść korzyści ogółowi. Pozwalają jednostce rozwijać pasje oraz swoją kreatywność, wypocząć. Najmocniej swoje odbicie praktyka ta znajduje w dużych firmach, gdzie nieustanną presję czasową oraz równie częsty perfekcjonizm szefów jak i samych pracowników, generuje wiele sytuacji destrukcyjnych. Życie w ciągłym stresie, pod presją swoją jak i własnych ambicji niejednokrotnie prowadzi ludzi w ślepy zaułek, z którego tylko pozornie łatwo jest się wydostać. Ratunek przyszedł dopiero na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych powodując spore zamieszanie i nieuniknioną rewolucję rynku pracy będącego w tamtym okresie właściwie u kresu sił.

WLB w firmach

Okazuje się, że w tym aspekcie kluczowe stają się zasady panujące w firmie. Jak nigdzie indziej odzwierciedlenie znajdują wręcz ponadczasowe wartości i zachowania międzyludzkie. Wszystko więc zależy tak naprawdę od specyfiki danej firmy, jej tożsamości, poczucia przyzwoitości oraz kultury społecznej. Dobry szef nie będzie przecież obciążał podwładnego obowiązkami zawodowego w czasie, gdy teoretycznie powinien on mieć wolne. W czasie urlopu, w weekendy i święta. Sumienie, które każdy z nas posiada, gra tu bowiem pierwsze skrzypce,

Nie jesteśmy robotami, każdy z nas potrzebuje wypoczynku. Tego wymaga organizm, oraz nasze indywidualne uwarunkowania biologiczne. Nie dajmy się zwariować! Życie już nie raz zdołało udowodnić nam jak kończy się praca ponad własne możliwości. Czy naprawdę chcemy ryzykować utratę zdrowia, a nawet życia? Czy warto?

WLB dla pracownika

O tym właściwie nie trzeba wiele pisać. Pewne sprawy są oczywiste, tak samo jak korzyści płynące z omawianego systemu dla jednostki. Zadowolony pracownik, to wydajny pracownik. Prawda stara jak świat, a tymczasem tak wielu szefów zdaje się o niej zapominać na próżno starając się wybudować markę krzywdząc pracownika niekończącym się wymiarem godzin pracy oraz obowiązków służbowych. Motywacja i zdrowie pracownika to te aspekty, bez których nie da się zbudować solidnego biznesu. Lepiej, więc w życiu kierować się przysłowiem „Wilk syty i owca cała”. To na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc.

Teoria vs praktyka

No właśnie.

Teoria zawsze potrafi przyciągnąć. Ubrana w piękne słowa stanowi niemalże opium dla złaknionego zmian ludu. Niczym hasła polityczne mamiące wyborców spragnionych poprawy losu. Czy jednak w tym przypadku także skończy się na mrzonkach? Jeśli nie zaczniesz działać, na pewno. Naprzeciw potrzebom firm wychodzi szereg nowoczesnych możliwości mający stanowić złoty środek dla obu stron.

Są nimi między innymi:

  • dodatkowe dni wolne i elastyczny czas pracy,
  • praca zdalna,
  • benefity,
  • szkolenia oraz kursy dokształcające,
  • dodatkowe środki dla potrzebujących pracowników,
  • pakiety zdrowotne, ubezpieczenia społeczne,
  • wyjazdy integracyjne,
  • urlopy,
  • wyrozumiałość

 

Indywidualny WLB oznacza

PLANOWANIE ODPOCZYNKU

Jest tysiące ofert biur podróżny oferujących najróżniejsze atrakcje. Letni czy zimowy, to nie ma takiego znaczenia. Najważniejsze byś miał okazję na przysłowiowy „reset”. Niestety szefom chyba najtrudniej jest zdobyć się na urlop, bo przecież zawsze jest coś ważnego. Odpoczynek w domu nie jest dobrą wymówką, wtedy zawsze jesteś pod telefonem mogąc w kwadrans znaleźć się w firmie. Chodzi o to, żebyś nie miał takiej możliwości, będąc z dala od swojej firmy przez tydzień, a najlepiej dwa tygodnie. Nie masz czasu pomyśleć o sobie? Stara śpiewka, są oferty last minute, dzięki którym szybko znajdziesz się daleko od problemów firmy, wygrzewając się, w którymś z ciepłych krajów.

PRIORYTETY SĄ NAJWAŻNIEJSZE

Jasne, o ile je w ogóle masz. Jeśli nie, przyszedł czas, by ich poszukać. Rodzina, przyjaciele, Twoja pasja. Nie da się żyć tylko pracą. Jak już tu zostało powiedziane, takie działanie prędzej czy później w sposób negatywny przełożą się na Twoje zdrowie. Najpewniej zapadniesz, na którąś z poważnych chorób cywilizacyjnych, z których zdolna wyciągnąć Cię będzie już tylko poważna terapia. Lepiej zapobiegać niż leczyć. Pamiętaj!

ODETNIJ SIĘ OD WIRTUALNEJ RZECZYWISTOŚCI.

Spokojnie. Nie na zawsze, na przykład na kilka godzin. Zrób wszystko, by wygospodarować optymalny czas dla swoich najbliższych. Wyłącz laptop, telefon, telewizor i oddaj się zwyczajnej rozmowie w gronie ważnych dla Ciebie osób. Nie jesteś cyborgiem!

Wielu ludzi marzy o wielkiej pozycji, pieniądzach i sławie. Jeśli założyłeś biznes i jesteś czyimś przełożonym, zapewne kierowały Tobą podobne pobudki. Nikt nie ma o to do Ciebie pretensji, nikt przecież nie żywi się energią słoneczną.

Musisz jednak wiedzieć, że najlepsi biznesmeni mają wypracowaną metodę work-life balance i to dzięki temu osiągają tak wielkie sukcesy.

Teraz to od Ciebie zależy, czy podążysz tą ścieżką.

6 comments

  1. Camilla 22 Listopad, 2018 at 12:13 Reply

    Wydaje się, że odpoczywanie jest takie łatwe… Ostatnio przeczytałam o FOMO, czyli lęku przed tym, że coś nas ominie, że ominą nas ważne wiadomości. Z przerażeniem zauważyłam u siebie kilka symptomów tego zjawiska, chociażby to, że na prawdę trudno oderwać mi się od telefonu i sprawdzania wiadomości. Postanowiłam sobie, że po godz. 20 nie używam telefonu do sprawdzania poczty, fb, itp. – jak zadzwoni to odbiorę 🙂

  2. Marlena Puchalska-Zaguła 23 Listopad, 2018 at 19:41 Reply

    Mam 3 miesięczne dziecko, dlatego pracuję przeważnie w czasie drzemek, ważny jest też dla mnie czas całkowicie off-line – bez komputera, telefonu, za to z mężem i dziećmi 😉